Blog > Komentarze do wpisu
Polska, 14 listopad

 

Przesiąkły na wylot smutek listopadowego dnia, napawam się setnie bólem istnienia. Nie wiem co lepiej oddaje stan mojej duszy, kaprawy gawron na czubku kikuta dawno umarłego drzewa czy nieskończoność szarej blachy falistej, którą pokryte są ściany nijakiego budynku na nijakiej ulicy. Radosnym skwarkiem jawi się nabazgrany na niej czarną farbą "HUJ", ale odpędzam figlarną myśl - nie po to sobie wypracowałam ten perfekcyjny stan beznadziei, żeby mi to jakiś huj popsuł. 

Moknę sobie smętnie. Mogę wprawdzie kupić parasol, ale...j/w. 
Dostojna w smutku dochodzę do celu mej wędrówki - zaplecza zakładu trudniącego się wymianą instalacji gazowych. Drzyzdające spod kół samochodów błoto na rozmokłym placu osiada na nietypowym dla mnie tak płaszczyku jak i stanie ducha. Wyblakłe szyldy dzielą się ponurą informacją, ze stacja diagnostyczna głębiej w podwórzu a wymiana okien przeniesiona.
Walczę z uśmiechem kiedy mechanik przyprowadza samochód z komentarzem, "takie gówno ale zrywne!". Żadnych mi tu, kurwa uśmiechów!


Po kilku rzęchach odpalam auto i zapadając sie w kolejne dołki i podskakując na wybojach odpływam moim zrywnym gównem w szarość dnia, który by mi zrobić grzeczność skończy się o 16-tej.
środa, 11 grudnia 2013, spinelli

Polecane wpisy

  • Kim są ci ludzie co utknęli w czasie?

    Kim są ci ludzie co utknęli w czasie? Czas poszedł swoją drogą a oni zastygli wpatrzeni, każdy w swoją stronę i każdy dokładnie nie wiadomo gdzie. Kim są te dzi

  • Nadwiślański Poemat

    W tym roku rzeki były wyjątkowo malownicze, zakola miękko wtulały się w horyzont, plany nakładały się na siebie w łagodnej progresji przenikając nienachalnie ga

  • Erotyk czereśniowy

    Przedwczoraj w ogrodzie we śnie co się nie śni serce pękło! Szpaków wrzask wniebogłosy! Wszędzie sok - krew wszędzie chlusta! - Ratuj, Miła - jęknął. Odgarnęła