Blog > Komentarze do wpisu
Wrotycz I

Znow śniła mi się wojna

jak zwykle o tej porze roku.
Jakaś kobieta po kolana w gruzie
zbierala rozsypane dzieci,
domy spopielałe ze strachu
dzwoniły resztką szyb.

Co Ty z znowu z tą wojną?! Pytasz.

Bo wtedy łąki też były pełne wrotyczu,
chłopcy mieli czapki pelne mirabelek,
dłonie - dziewczęcych piersi

Dziewczyny miały usta lepkie od jeżyn
nogi, piekące od pokrzyw,
bezczelnie prześliczne.

I nic!
i nikt
im nie powiedział!

Dzikie grusze ciężkie od szpaków i kawek
nie ostrzegły co idzie,
wrotycz żółcił się słońcem jak głupi,

Czy oni wciaż czuli ciepło ich piersi w urwanej dłoni?
Czy je wciaz piekł ten czerwony ślad tam 
gdzie wrzynała się gumka od pończoch


w urwaną nogę.

sobota, 03 września 2016, spinelli

Polecane wpisy

  • Kim są ci ludzie co utknęli w czasie?

    Kim są ci ludzie co utknęli w czasie? Czas poszedł swoją drogą a oni zastygli wpatrzeni, każdy w swoją stronę i każdy dokładnie nie wiadomo gdzie. Kim są te dzi

  • Nadwiślański Poemat

    W tym roku rzeki były wyjątkowo malownicze, zakola miękko wtulały się w horyzont, plany nakładały się na siebie w łagodnej progresji przenikając nienachalnie ga

  • Erotyk czereśniowy

    Przedwczoraj w ogrodzie we śnie co się nie śni serce pękło! Szpaków wrzask wniebogłosy! Wszędzie sok - krew wszędzie chlusta! - Ratuj, Miła - jęknął. Odgarnęła