Blog > Komentarze do wpisu
Wrotycz II

 

Znów śniła mi się wojna.

Jakaś kobieta po kolana w gruzie
zbierała rozsypane dzieci.

Domy spopielałe ze strachu,
dzwoniły resztką szyb.

Łąki były pełne wrotyczu.
Chłopcy mieli czapki pełne mirabelek,
dziewczyny usta lepkie od jeżyn,
nogi piekące od pokrzyw.

Dzikie grusze ciężkie od szpaków i kawek
nie ostrzegły ich, co nadchodzi.

Wrotycz żółcił się słońcem. 


sobota, 03 września 2016, spinelli

Polecane wpisy

  • Mój człowiek

    Nocami mój człowiek wymyka się spod kontroli, chodzi po zgasłych na ciemność ulicach i zbiera rozbite o złe sny ptaki chuchając im w dzioby. Nocami mój człowiek

  • To ja jestem ta dziewczynka na murku

     To ja jestem ta dziewczynka na murku pod blokiem w sweterku, którego kolor dawno spełzł w szaro-burość zdjęcia. Znam wszystkie ślepe koty w promieniu 3

  • Moja matka, Wiedźma

    Foto: Maria Krowiak czyli... Moja matka, Wiedźma znów przecedza księżyc przez gałęzie drzew. Nabija słońca na źdźbła traw a jak wyschną w żółte kulki to