O autorze
poniedziałek, 28 lipca 2014
Wiersz dla Anki

Anka,
Wiersz Ci taki jak garść czereśni
albo jak wódki łyk gdy wódka bardziej wskazana
i jak sen co się nigdy nie prześni
o fruwaniu jak ptak albo pterodaktyl
I jeszcze, kochana
kieszeń pełna muszelek
a buty piasku.
I jeden dzień, albo rok
bez trzymania drzwi,
i tłoku i wrzasku.

a na koniec, to wiesz,
hokus-pokus
niech będzie dokładnie

tak jak chcesz. 

Wiersz dla Agnieszki

Pięć minut na wiersz, 
bo zaraz dwunasta
i jeszcze rymy po kątach wyłapać
jakaś kawa,
kawałek ciasta
ukroić i nie naciapać

w prezencie potpurka stekturki

laurka zewzorkiem i fpisem

i "że kocham uparcie i skrycie"

 

Pięć minut na wiersz

i całe życie

 

 

niedziela, 13 lipca 2014
dwa wiersze

Znów uciekł mi wiersz z 2:15 

A mówiła matka: zawekuj.
a przynajmniej zrób małosolne.
czosnek, chrzan i te sprawy.

Ale klient akurat darł mordę, 
drukarnia zwróciła robotę,
a koperty jak na komendę
wyszczerzyły 
niezapłacone rachunki

W międzyczasie
słowa ściekły po mokrej szybie, 
resztę rozniosły koty 
po kątach.

Wymiotę je kiedys spod kanap
wyplątam z kocich kłaków i kurzu

i będą jak znalazł.

 

....................................................

 

***

 

Bo kiedy wszystko inne zawiedzie

pozostaną wiersze
jak stare kanapki 
na drogę.


Będziesz siedzieć w przydrożnym rowie
między osobowym z Przeworska do Rozwadowa
a robotniczym na Hutę

i wylizywać papier.